Boom na zdrowe odżywianie stał się modny już jakiś czas temu i trwa w najlepsze. Gazety i portale zasypują nas różnymi metodami na szybkie zrzucenie zbędnych kilogramów, wymyślają diety i żywność przetworzoną, która ma być fit i fast. Według mnie nie trzeba wielkiej filozofii, aby odżywiać się zdrowo. Wystarczy jeść prawdziwą żywność bez chemii i dodatków. Dziś chciałabym przedstawić Wam moje pomysły na zdrowe śniadanie. Są proste, szybkie i smaczne.
Dzięki połączeniu węglowodanów złożonych (pochodzących z płatków i warzyw)
oraz białka (pochodzącego z jogurtu naturalnego, orzechów lub jajek)
zapewniają sytość na cały poranek. Enjoy!
Płatki owsiane z owocami, orzechami i jogurtem
Dzięki połączeniu węglowodanów złożonych (pochodzących z płatków i warzyw)
oraz białka (pochodzącego z jogurtu naturalnego, orzechów lub jajek)
zapewniają sytość na cały poranek. Enjoy!
Płatki owsiane z owocami, orzechami i jogurtem
Moje płatki nigdy nie są gotowane.
Porcje 3-4 łyżek płatków zalewam wrzątkiem i czekam około 2 minuty.
Dzięki temu płatki są miękkie, ale nie rozgotowane.
W tym czasie myję, obieram i kroję owoce. Moje ulubione to jabłka, pomarańcze, winogrona i kaki.
Jajecznica
Weekendowe śniadania to przede wszystkim posiłki na bazie jajek. Uwielbiam jajecznicę.
Zawsze do jajecznicy wybieram pełnoziarnisty chleb bezglutenowy i dużą ilość warzyw np. ogórek, pomidor lub papryka.
Polecam również spróbować jajecznicę z suszonymi pomidorami, oliwkami i łososiem.
Coś pysznego!
Omlety owsiano-bananowe
Omlet owsiany to połączeniu dwóch poprzednich składników moich śniadań czyli jajek i płatków owsianych.
Porcje 3 łyżek płatków owsianych blendujemy z 1 jajkiem i 1 bananem.
Powstają papkę nakładamy na rozgrzaną patelnię posmarowaną oliwą.
Smażymy około 2 minuty z każdej strony do zarumienienia.
Gotowe omlety możemy podać z jogurtem naturalnym i owocami bądź zjeść solo.
Tak przygotowane omlety możecie z powodzeniem zabrać do pracy także jako drugie śniadanie :)
Jestem ciekawa Waszych pomysłów na szybkie i smaczne śniadania. Polecacie coś pysznego?
Park Narodowy Jeziora Plitwickie to najstarszy i największy park w Chorwacji. Założony został w 1949 roku a jego największą atrakcją jest 16 jezior krasowych połączonych licznymi wodospadami. W 1979 roku został wpisany na listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.
W związku z tym, że Plitwickie Jeziora znajdują się niedaleko granicy z Bośnią i Hercegowiną to do tego pięknego obszaru na początku lat 90 zgłaszali pretensje również Serbowie którzy zamieszkiwali Bośnię. W marcu 1991, na Wielkanoc, doszło w rejonie Jezior do starcia uzbrojonych serbskich separatystów z chorwackimi siłami bezpieczeństwa, w wyniku którego po każdej ze stron poniosła śmierć jedna osoba. Spowodowało to również wypłoszenie ptaków z tych rejonów na wiele lat, jednak kiedy odwiedziliśmy to miejsce we wrześniu można było usłyszeć śpiew ptaków w niektórych rejonach parku :)
Park narodowy wokół Jezior Plitwickich jest licznie odwiedzaną atrakcją turystyczną. W miesiącach letnich przyjeżdża tu kilka tysięcy osób dziennie. Na teren Parku można wejść jednym z dwóch przygotowanych wejść, przy których urządzone są obszerne parkingi i centra obsługi turystów (centrum informacji, bary fast-food, toalety). Zwiedzać Park można kilkunastu różnymi trasami, na których są odcinki do pokonania pieszo, niewielkimi statkami pasażerskimi oraz pociągami drogowymi. Trasy przygotowane są i oznakowane tak, aby dostosować ich stopień trudności do indywidualnych możliwości turystów: najkrótsze z nich zajmują do 2 godzin, najdłuższe – do 8 godzin wędrówki.
Ceny biletów wynoszą :
sezon letni - 180 kn/ osobę
poza sezonem - 110 kn/ osobę
Po dotarciu do parku wybraliśmy najchętniej wybieraną przez turystów trasę C (4-6 godzin zwiedzania). Do pokonania czekało nas około 8 km drogi. Większość trasy pokonuje się na drewnianych kładkach dlatego wygodne buty to podstawa.
Widoki były naprawdę przepiękne. Przyjechaliśmy dość późno (około godziny 15.00), jednak szybko wyprzedziliśmy grupę Japończyków i mieliśmy możliwość zaznania ciszy i spokoju w tym cudownym miejscu.
A czy Wy byliście już w tym pięknym parku? Chętnie poczytam wasze doświadczenia związane z wizytą w Parkach Narodowych Europy lub innych częściach świata :) Pozdrawiam :)
Hej, dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami wrażeniami z podróży do Chorwacji, a dokładnie moim pobytem na wyspie Ciovo i mieście Trogir. W kolejnym wpisie skupie się na rezerwacie Jeziora Plitwickie.
Wyspa Ciovo to stosunkowo mała wyspa położona w środkowej Dalmacji powiązana ruchomym mostem z miastem Trogir. W 1997 roku starówka Trogiru wpisana została na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Według mnie jest ona o wiele piękniejsza od Perły Adriatyku jaką jest Dubrovnik. Polecam zwiedzanie Trogiru zarówno za dnia jak i nocy. Chodzenie wąskimi uliczkami tego urokliwego miejsca z knajpkami i restauracjami sprawia ogromną przyjemność.
Jak zwykle organizowałam wyjazd sama, a nocleg zabukowałam przez stronę Airbnb. Udało mi się znaleźć świetną lokalizację w dobrej cenie i pięknym widokiem na zatokę. Wprost nie mogłam się doczekać, aby codziennie rano zjeść śniadanie na naszym balkonie i wypić kawę podziwiając piękne widoki.
Okolica w której mieszkaliśmy była bardzo spokojna i idealna pod względem położenia. Do plaży musieliśmy przejść około 150 metrów, a centrum Trogiru było oddalone około 1 km. Zapewniało nam to spokój, wypoczynek, a kiedy chcieliśmy coś zjeść ruszaliśmy do miasta :)
Szczerze polecam wyspę Ciovo i zwiedzanie Trogiru. To jedno z piękniejszych miejsc w całej Chorwacji.






















